środa, 15 marca 2017

,,Riverdale"

    Wreszcie postanowiłam wypowiedzieć się na temat jednego z seriali, które oglądam, a jestem maniaczką seriali, więc sama dziwię się, że robię to dopiero teraz. ,,Riverdale" to amerykański serial i jest on dosyć ,,świeży", gdyż miał premierę około 2 miesięcy temu i emitowanych zostało zaledwie 7 odcinków, lecz już teraz gorąco mogę go polecić. Ale zacznijmy od początku.
     Opowiada on o dotychczas zwykłym miasteczku, które diametralnie się zmienia po tajemniczej śmierci pewnego nastolatka z bogatej rodziny, co wywołuje panikę, zamieszanie i sprawia, że wszyscy stają się podejrzani. W każdym odcinku poznajemy coraz więcej tajemnic każdego z bohaterów i jak się okazuje, wszyscy mają coś na sumieniu. 
     Opis może brzmieć banalnie, tak wiele już było seriali o podobnej tematyce. Lecz ten ma w sobie coś innego, wyjątkowego. Nie da się tego opisać, trzeba samemu się przekonać. Z całkowitą szczerością mówię, że wszystkie odcinki oglądam z zapartym tchem, a po obejrzeniu odliczam dni do premiery nowego. Posiada on wszystkie cechy, które powinien posiadać dobry serial: barwni bohaterowie, świetna muzyka, a przede wszystkim niezwykle interesująca fabuła. Wywołuje w widzach wiele emocji, od śmiechu, poprzez strach, aż do wzruszenia. Sprawia, że można o nim myśleć wiele godzin, obmyślać nowe teorie, wywołuje wiele dyskusji, między innymi na forach internetowych. 
     "Perełką" wśród obsady jest młody aktor Cole Sprouse, który kilka lat temu, wraz ze swoim bratem bliźniakiem, robił karierę w serialach ,,Nie ma to jak hotel" oraz ,,Nie ma to jak statek", które w dzieciństwie należały do czołówki moich ulubionych programów. Po zakończeniu tych produkcji bliźniacy zajęli się nauką i ucichło o ich karierze, więc gdy dowiedziałam się, że mój dziecięcy idol powraca do aktorstwa musiałam zobaczyć go w nowej odsłonie i nie pożałowałam. Bardzo ,,wkręciłam się'' w ten serial i z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki, a każdemu mocno polecam, aby go obejrzeć. 


Cole Sprouse - kiedyś (Nie ma to jak statek) i dziś (Riverdale)






środa, 7 grudnia 2016

,,Sully"

     W dzisiejszym dniu wybrałam się z klasą do kina na film pt. ,,Sully". Jest to dramat, historia oparta na faktach. Opowiada o zdarzeniu z dnia 15 stycznia 2009 roku, kiedy to pilot Chesley Sullenberger, aby uniknąć katastrofy, zmuszony jest lądować na amerykańskiej rzece Hudson. Wydarzenie to nazwane zostaje "Cudem na rzece Hudson", a Sullenberger zyskuje miano bohatera. Ukazana jest w tym dziele nie tylko katastrofa, ale także odczucia i emocje osób, które były uczestnikami tego wydarzenia, a także reakcje otoczenia, które nie potrafi w pełni zaakceptować bohaterstwa Sully'ego.
    Film od początku, aż do samego końca trzyma w ogromnym napięciu, a że jestem zwolenniczką dzieł o takiej tematyce, oglądałam go z wielką ciekawością i zaangażowaniem. Efekty dźwiękowe i filmowe sprawiały, że widz mógł poczuć się, jakby on sam był na pokładzie tego samolotu i przeżywał to razem z obecnymi tam osobami. Akcja jest tak ciekawa, że w niektórych momentach widz był w stanie zapomnieć o mruganiu, aby niczego nie przeoczyć.
     Warto wspomnieć również, że odtwórcą głównej roli jest wybitny aktor Tom Hanks, zdobywca dwóch Oscarów, który nadaje dziełu jeszcze więcej świetności. Film sam w sobie jest bardzo dobry, jednak gra aktorska Hanksa, która jest jak zawsze bezbłędna, sprawia, że ogląda się go jeszcze przyjemniej.
    Uważam, że ,,Sully" jest pozycją obowiązkową i bardzo godną polecenia. Świetna gra aktorska, genialne efekty specjalne i ciekawy scenariusz.


wtorek, 15 listopada 2016

,,Mój brat niedźwiedź"

     Dzisiejszym tematem mojej recenzji będzie disney'owska bajka "Mój brat niedźwiedź"z 2003 roku, którą miałam okazję niedawno po raz kolejny obejrzeć. Akcja tego utworu toczy się w czasach bardzo odległych i jest to historia oparta na starej indiańskiej legendzie. Opowiada o chłopcu, który za karę zostaje przemieniony w niedźwiedzia za sprawą magii oraz duchów zmarłych przodków. Od tej pory musi zacząć postrzegać świat z nowej perspektywy, zrozumieć swoje błędy i zmienić się na lepsze.
     Postanowiłam kilka dni temu wrócić do tej bajki, ponieważ mam do niej ogromny sentyment. Jest to zdecydowanie jedna z moich ulubionych bajek Disneya. W dzieciństwie potrafiłam oglądać ją codziennie i jestem pewna, że nigdy mi się nie znudzi. Może się wydawać, że recenzja bajki dla kogoś w moim wieku może wydawać się juz nieodpowiednia. Nic bardziej mylnego! Jest to zdecydowanie historia dla osób w każdym wieku. Dostarcza ona widzom wiele emocji: od śmiechu po wzruszenie, czyli to, czego wymagamy od dobrej bajki. Przemiana jaką przechodzi główny bohater, mam tu na myśli przemianę psychiczną, daje odbiorcy wiele do myślenia. Warto wspomnieć również o cudownej ścieżce dźwiękowej, w której można się wręcz zakochać. Cudowne teksty i piękna muzyka, wpadająca w ucho. Każda z piosenek opowiada inną historię, wzrusza, bądź rozśmiesza. Uważam, że ten utwór ma same zalety: świetna, pełna emocji historia, ciekawi i barwni bohaterowie, autorzy zadbali o każdy szczegół.
Zdecydowanie polecam tę bajkę każdemu i mogę zapewnić, że ten, kto ją obejrzy, będzie chętnie do niej wracał. Jest to forma rozrywki, a jednocześnie można wyciągnąć z niej morał.